Home
clio
Recent Entries 
14th-Dec-2007 12:09 am(no subject)
me!

jest mi bardzo smutno. powiedzieć, że się zawiodłam to bardzo mało.
nie ma we mnie agresji, nie jestem zła, jest mi po prostu cholernie przykro.
nie tylko dla tego, że (być może) przejrzałam na oczy. chyba wolałam żyć w tej błogiej nieświadomości.
uświadomiłam sobie, że nie mam Przyjaciół, przez duże pe, a zawsze myślałam że mam.
myślę, że taki lekki kretynizm nie jest wcale najgorszym co nas moze spotkać.

chciałabym niczego w życiu nie żałować. nie wychodzi. żałuje spalonych mostów, żałuje swojej głupoty, zaślepienia i chodzenia na łatwiznę. najbardziej mi żal chyba urwania kontaktu z A. Z tej perspektywy myślę, że był jedną z najważniejszych osób w moim życiu, i tu nie ma żadnych przesłanek romantycznych. Wiedział o ówczesnej mnie bardzo dużo, może dlatego wstydzę się i staram się stać się niewidzialną, gdy mi mignie gdzieś w o., co się zdarza coraz częściej i nie mam pojęcia dlaczego.

 nie wiem czy mam dalej siłę grać w tę grę pt klasowa wigilia. naprawdę nie znam tych ludzi. jest mała garstka (hm, pomyślmy... j. to jest raz, k. to dwa, do o. się nie odzywam więc odpada... a. jeszcze wczoraj życzyłabym więcej optymizmu i wiary w ludzi, jednak dzisiaj nie wierzę ani w to ani w to, i to koniec), której wiedziałabym co życzyć, reszcie tylko 'wszystkiego najlepszego', co jest naprawdę żałosne. nie chce tych uścisków, tych buziaczków i tych szczerych uśmiechów. nie mam nastroju. w tamtym roku było miło, ale wtedy było inaczej. nie wiem czy lepiej, jednak wtedy nie myślałam o tym jak o karze za grzechy

 w domu nie ma ani grama kawy, a ja muszę walczyć z biologią.

Advertisement

7th-Aug-2007 04:19 pm(no subject)
gaspard

W końcu wyjeżdżam, z jednej strony mnie to przeraża, ale z drugiej się bardzo, bardzo cieszę. Muszę się tylko ograniczyć z zakupami (och, te skórzane torebki *.*) i będzie spoko. Tylko, cholera, ominie mnie OTH ;P {nienawidzę Lucasa, Peyton, Brooke, tego nowego też nie cierpię,i tego piosenkarza też, tych wszystkich ponad dwudziestkę również, kibicuję tylko Nathanowi i Hayley. A w ogóle to ten serial to dno kompletne ;P }.

23rd-Jun-2007 01:12 am(no subject)
me!
WAKACJE!
niczego nie oczekuje i niczego zupełnie nie chce, tyle tylko żeby były udane ;}
i będzie już tylko lepiej, aż do września.
9th-Apr-2007 12:09 am(no subject)
gaspard

Jaka by moja rodzina nie była, to ją lubię. Czasami poniektórych pozamykałabym w piwnicy bez dostępu do wody i jedzenia, ale to nie zmienia faktu, że ich lubię, no.

A że jeden z członków sobie odpuścił zabawę w dom? Hm, jego sprawa. Może być tatusiem na odległość, mi to nie robi różnicy, zresztą odkąd nie mieszka w domu, widzę go częściej niż gdy mieszkał. Troszeczkę smutne. I nie wysłał mi życzeń, mimo że już rzucił Świadków Jehowy.

Byłam dzisiaj w kościele, ze względu na mamę, bo mnie prosiła i głupio było odmówić. Śmiać mi się chce gdy przypominam moje odbębnianie mszy w wieku ośmiu jedenastu lat. Pamiętam, że pani Asia- katechetka, pytała się każdego po kolei przy sprawdzaniu obecności, czy był w kościele. Wstyd było mówić, że nie, wszyscy jak jeden mąż chodziliśmy. A potem coś się ze mną stało i przestało mi zależeć.

I widziałam w końcu siódmy odcinek Lost. Głupie to to niesamowicie się zrobiło, naprawdę. Tej Juliet to po prostu nie znoszę bardziej niż Kate swego czasu. Chyba troszeczkę za bardzo się emocjonuję. Naprawdę wierzyam w ten serial, a tu nic ;P

od riell )

Advertisement

7th-Apr-2007 10:36 pm - nowy wygląd
me!

Zmieniłam wygląd! Takie… No nic specjalnego, ale mi się podoba. Gaspard, miau ;3

Męczące te święta strasznie. Od mycia podłóg bolą mnie plecy, marchwiak mi się przypalił, niedobrze, niedobrze. I nie ma mazurka!

Żebym nie zapomniała: wszystkiego najlepszego z okazji świąt ;}

4th-Apr-2007 10:45 pm(no subject)
me!

W końcu! Ha, dożyłam, sympatycznie jest.

Wizja pozostania w pierwszej klasie jest coraz bardziej prawdopodobna i to za sprawą takiego idiotyzmu jak zbyt niska frekwencja na języku hiszpańskim. Ależ bym się uśmiała gdym naprawdę musiała pisać ten cholerny egzamin klasyfikacyjny, podejrzewam, że bym pękła. Z tego śmiechu. Nienawidzę pani B., i tego jak mówi do mnie ‘ej sory’.

Zbyt często śmieję się z innych, ale chyba lepiej śmiać się z innych niż nie śmiać się w ogóle, i udawać męczennicę, i powtarzać wciąż i wciąż ‘och, co za dziecinada’. {pozdr 600 J., niech ci marchew w gardle stanie, tfu}

No i znowu jestem wredna bez większego powodu, i sama się napędzam i tracę mój wyśmienity humor. A co tam.

1st-Apr-2007 01:04 am(no subject)
me!

Pellowski nie zahaczony, czyli plan niewykonany. Następnym razem!

Gdynia jest paskudna. Już chyba wolę tą swoją wioskę, jedno centrum handlowe, ale przynajmniej w centrum. No i nie mamy trolejbusów  na prąd. Nie trzeba stać 10 minut i czekać. Już myślałam, że na cos nadepnęłam, że tak stoimy, i myślałam, że wszyscy wiedzą, że wieś przyjechała, i aż mi się głupio zrobiło.

Zdjęcia są, na oko z trzy tysiące, ani jednego, na którym wyglądam przyzwoicie, koszmar.

Musical zabawny, ale niezbyt zapadający w pamięć. Siostry zakonne zbierające pieniądze na pochówek 4 innych, które zostały otrute zupą grzybową siostry Julii, czy coś takiego. Można iść, całkiem śmieszne.

Lubię mój nowy różowy telefon i moją nową różową torebkę. No i kto by pomyślał. Kiedyś chciałam być mroczna^^

A, i Majka nie przeszła do finału. No, mówi się trudno.

Advertisement

18th-Mar-2007 10:55 pm(no subject)
me!

Esej na temat ‘człowiek jest bytem pośrednim między zwierzęciem a aniołem’ odbębniony. Lanie wody okropne, ale nic nie poradzę, że zupełnie nie mam zdania na ten temat. Czekam na kolejne absurdalne zagadnienia z dziedziny filozofii z niecierpliwością.

Gram w GTA2 i największą przyjemność sprawia mi rozjeżdżania Elvisów. Lubię to splaaaat.

Maluję paznokcie na różowo i staram się znaleźć mój optymizm z początku marca.
Nudzi mnie już to wszystko.

A 29 Gdynia!

No i 19 odcinek obejrzałam w końcu, chyba najbardziej ze wszystkich z drugiej serii trzymał mnie w napięciu. Mogłoby się dobrze skończyć, cholera :P Odetchnęłabym chociaż, bo tak się wczuwam, że aż głowa mnie później boli.

5th-Mar-2007 02:12 pm(no subject)
me!

Poczułam dzisiaj wiosnę, hmhm ;3 Nic nie jest w stanie zepsuć mi nastroju, jest tak ładnie. Może trochę zimno, ale od czego są szaliki i rękawiczki (noszeniem czapki staram się nie splamić)?

Dostałam 4 z odpowiedzi na historii, co mnie bardzo satysfakcjonuje, zważywszy, że u tej pani panuje zasada, że Bóg wie na 6, ona na 5 a my to już tylko niżej. Niech jej tam.

Jestem po 14 odcinkach 2 serii Prison Break, i no, powiedzmy sobie szczerze, LOST to się nie umywa do tego. {aaaaach, Majkeeel… ;3}

Nawet faceci jacyś dzisiaj mniej nieznośni, nikogo nie miałam ochoty zastrzelić. Wiosna.

15th-Jan-2007 03:56 pm(no subject)
me!

Dałam sobie dziś spokój ze szkołą, cztery lekcje, w tym PO i zastępstwo za polski, nawet nie ma po co wstawać z łóżka.

Wiatr może jest ożywczy, ale co za dużo to nie zdrowo, wczoraj bałam się, że mi szyby z okien powylatują, tak wiało.

Nie mogę się na niczym skupić, myśli latają mi po głowie jak szalone, nie znoszę tego. Od zawsze mam problemy z koncentracja, ale ostatnio nastała jakaś kulminacja.

Już planuję co będę robić w ferie, mimo, że zaczynają się one dopiero 9 lutego (?). Nie w głowie mi żadne wojaże, nie cierpię zimna i śniegu, sportów żadnych nienawidzę, a zimowych to już w szczególności. Chodzi mi o takie spokojne ferie w mieście. Najbardziej chciałabym wyspać się porządnie, minimum 10h dziennie. Ale jest jeszcze K., która za punkt honoru wyznaczyła sobie zapoznanie mnie z nowymi klubami w Olsztynie. Wydaje jej się, że da się ze mnie zrobić imprezowiczkę, a ja jakoś nie umiem wyprowadzić jej z błędu.

meme )

This page was loaded Dec 11th 2009, 2:06 am GMT.